piątek, 9 maja 2014

Prolog

-Niall, możemy pogadać?-zapytał i usiadł koło mnie na sofie.
-O co chodzi?-spytałem.Harry mówił poważnie, jak nigdy wcześniej.
-Muszę wyjechać.-powiedział.-Na długo.-popatrzył się w podłogę.
-Czyli wyjeżdżasz i zostawiasz mnie tu samego?-podniosłem lekko ton.
-Nie zupełnie.-zaczął.-Zamieszkałaby z Tobą moja siostra, Gemma.Oczywiście jeśli Ci to nie przeszkadza.
-A więc kiedy wyjeżdżasz?-zapytał.Posmutniał ale myśl, że zamieszka z dziewczyną, sam na sam poprawiła mu humor.
-Właściwie to jutro.-mruknął.

Od wyjazdu Harry'ego minęło 2 dni.Ta Gemma nie była taka zła.Mimo cholernej tesknoty za przyjacielem staralem sie  tym nie myślec.Jednak 3/4 mojej głowy zajmowała Gemma...